Turystyczne Mistrzostwa Blogerów
Moi mili! Bierzemy udział w Turystycznych Mistrzostwach Blogerów!
16 blogów podróżniczych reprezentuje swoje województwo w Polsce. My pokażemy piękno województwa śląskiego!

Chcesz nam pomóc? Wchodź na naszego bloga i śledź nasze kanały społecznościowe: Facebook, Instagram i Youtube.
Lajkuj, komentuj i udostępniaj!
Zapraszamy Cię na tą piękną przygodę! Z góry dziękujemy!
Krzyż na Koczym Zamku, Jola
Krzyż na Koczym Zamku, Jola

Koczy Zamek

Komentarze 7
2016-07-16

Ot, góra jakich wiele wokół mnie. Nie za duża i nie za mała. Na rowerze zdobyta już parę razy, ale z mężem pierwszy raz i do tego bez dzieci:-)

Doskonały punkt widokowy na pobliskie góry, a przy dobrej pogodzie widać Tatry.

, Jola
, Jola

I najważniejsze na trasie Pętli Beskidzkiej i jakby się uparł, to by doszedł nawet na Baranią Górę.

Dotarliśmy na rowerach od strony Zwardonia, nieźle zmachani ;-)...ale warto było!

Na szczycie jest metalowy krzyż w hołdzie żołnierzom i harcerzom z okresu II wojny światowej.

Niedaleko szczytu jest nieczynny kamieniołom, właściwie dziura po nim.

Opowiedziałam mężowi legendę, że stał tu kiedyś zamek węgierskiego grafa Kosci (stąd nazwa), który ożenił się z góralką z Koniakowa.

Jak to w legendach przeważnie bywa, ojciec grafa nie był zachwycony ożenkiem syna, więc kazał żonę jego zabić.

Młody graf ponoć zabił ojca, spalił zamek z rozpaczy i zniknął.

Czasem słychać jakieś jęki i płacze...może to duchy....

Nie słyszeliśmy żadnego.

Pogoda dopisała

 

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
15 listopad 2018 07:07

Witaj :-)

piękne masz okolice, do zazdraszczania

pozdrawiam

Jola
10 listopad 2018 09:50

[cytuj autor='Fasola na Szlaku'] Ten zjazd do Kamesznicy to dla hamulców nie tylko w rowerach ostry test na wytrzymałość . A wchodząc z buta nie jeden dostał sporej zadyszki 🙂  ... Zwardoń ... to jutro mam tam się pokręcić wzdłuż przygranicznych górek 🙂 Muszę sobie odświeżyć troche tamtejsze widoki , bo dawno mnie tam nie było 🙂   [/cytuj]

Super. Miłej wycieczki :-) 

Ja byłam w październiku na Rachowcu, z wózkiem. Mamy wprawę w noszeniu wózka i syna :-) nie wiem co cięższe, ale tak to jest...jak człowiek wybierze się na spacer niby do Beskidka, a potem zachce mu się...większej górki ;-)

Fasola na Szlaku
09 listopad 2018 22:09

[cytuj autor='Jola']   Witam. Oczywiście, że autem byłam parę razy, ale to żadna frajda...tak zdobyć choćby mały pagóreczek ;-), szlakiem też szłam z Baraniej lata temu. Sam wypad na rowerach był atrakcją, ode mnie z domu przez Zwardoń to ok. 20 km w jedną stronę. A wracaliśmy przez kamesznice właśnie, mężowi z opon kopciło, że hej. Pozdrawiam :-) [/cytuj]

Ten zjazd do Kamesznicy to dla hamulców nie tylko w rowerach ostry test na wytrzymałość . A wchodząc z buta nie jeden dostał sporej zadyszki 🙂  ... Zwardoń ... to jutro mam tam się pokręcić wzdłuż przygranicznych górek 🙂 Muszę sobie odświeżyć troche tamtejsze widoki , bo dawno mnie tam nie było 🙂

 

Jola
09 listopad 2018 13:11

[cytuj autor='Fasola na Szlaku'] Mieszkam od tego miejsca raptem 4.5km w dole w Kamesznicy (nawet jak sie dobrze przypatrze to widzę dom gdzie mieszkam 🙂 Bywam tam co rusz co jakiś czas . Wielu nazwa ... Zamek myli , bo odrazu myślą iz na serio zamek tam stoi  ,a jest już co najwyżej w nazwie góry 🙂 Z roku na rok górka co raz bardziej zarasta , więc widoków co raz mniej jest ... ale nadal sporo widać  To jest górka , której nie trzeba planować zdobywać . Mozna to zrobić przejazdem , bo żeby tam wejść z miejsca gdzie zostawimy auto ... zajmuje 1-2minuty 🙂 Jolu jakbyś nie wiedziała to tuż obok przecież przebiega niebieski szlak w kierunku Baraniej Góry przez Tyniok i Gańczorkę . Natomiast w drugą strone dojdziemy tym szlakiem , aż do Zwardonia 🙂 [/cytuj]

 

Witam. Oczywiście, że autem byłam parę razy, ale to żadna frajda...tak zdobyć choćby mały pagóreczek ;-), szlakiem też szłam z Baraniej lata temu. Sam wypad na rowerach był atrakcją, ode mnie z domu przez Zwardoń to ok. 20 km w jedną stronę. A wracaliśmy przez kamesznice właśnie, mężowi z opon kopciło, że hej. Pozdrawiam :-)

Fasola na Szlaku
09 listopad 2018 00:38

Mieszkam od tego miejsca raptem 4.5km w dole w Kamesznicy (nawet jak sie dobrze przypatrze to widzę dom gdzie mieszkam 🙂 Bywam tam co rusz co jakiś czas . Wielu nazwa ... Zamek myli , bo odrazu myślą iz na serio zamek tam stoi  ,a jest już co najwyżej w nazwie góry 🙂

Z roku na rok górka co raz bardziej zarasta , więc widoków co raz mniej jest ... ale nadal sporo widać 

To jest górka , której nie trzeba planować zdobywać . Mozna to zrobić przejazdem , bo żeby tam wejść z miejsca gdzie zostawimy auto ... zajmuje 1-2minuty 🙂

Jolu jakbyś nie wiedziała to tuż obok przecież przebiega niebieski szlak w kierunku Baraniej Góry przez Tyniok i Gańczorkę . Natomiast w drugą strone dojdziemy tym szlakiem , aż do Zwardonia 🙂

Jola
08 listopad 2018 22:25

[cytuj autor='Marcin_Henioo'] Tam faktycznie jakiś zamek jest? Brzmi zachęcająco. Ale na fotkach nie widać zamku. Mogłabyś trochę więcej fotek wrzucić? [/cytuj]

Marcinie, nie ma zamku niestety. Dawno, dawno temu spalony. Jedynie piękne widoki wokół.

Marcin_Henioo
08 listopad 2018 21:50

Tam faktycznie jakiś zamek jest? Brzmi zachęcająco. Ale na fotkach nie widać zamku. Mogłabyś trochę więcej fotek wrzucić?

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021