Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie
Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie

Śląski Ogród Botaniczny Mikołów

Komentarze 9
2018-07-07

Przez długi czas nie pojmowałam fascynacji światem roślin. Co prawda przyroda zawsze była mi bliska, ale to świat zwierząt mnie interesował bardziej, zaś roślinność to było dla mnie dość jednolite tło, ładne, ale, jak to tło, mniej ważne. Dziś jest inaczej, kiedy sama mam ogród, choć niewielki, inaczej postrzegam florę - jej bogactwo, formy, barwy itp. Dlatego chętnie odwiedzam miejsca takie jak ogrody botaniczne, ogrody kwiatowe, a nawet szkółki i ogrodnictwa.



Takim właśnie pięknym miejscem jest Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie, w dzielnicy Mokre. To bezpłatna atrakcja, złożona z dwóch oddzielnych ogrodów - Żółtego w miejscu siedziby Ogrodu, na ulicy Sosnowej 5 oraz z Ogrodu Czerwonego przy ul. Grudniowej, killka km dalej. Jeśli też pociąga Cię świat roślin, albo po prostu chcesz spokojnie pospacerować w ładnym miejscu, z zielenią i kolorami, to miejsce będzie idealne. Na miejscu dostępne są też bezpłatne parkingi.

Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie - Ogród Żółty
Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie - Ogród Żółty

Ogród Żółty



W Ogrodzie Żółtym w centralnym punkcie stoi wieża widokowa, z której podziwiać można rozległe widoki. Dookoła prowadzą ścieżki mniej lub bardziej zagospodarowane. Fajne jest suche "rozlewisko" skalne z pochyłą sosną przypominającą tę z pienińskiej Sokolicy. Mi do gustu przypadł też zakątek z pnączami, bo bardzo lubię pnące rośliny. Ogród jest też przyjazny owadom, szczególnie pszczołom. Są tu ule, specjalne domki dla owadów i rośliny kwitnące dające im pokarm. Sporo rośnie tu wrzosów i różaneczników. Pod wieżą na dziedzińcu można napić się kawy, zjeść ciasto i odpocząć. Nie omieszkaliśmy skorzystać z tej okazji, tym bardziej, że to miejsce wyjątkowo zwiedzaliśmy i bez dzieci i bez psa, więc na spokojnie, tylko z Amelią w brzuszku dopominającą się odpoczynków częstszych niż zwykle 🙂 Dzieci jeszcze z Dziadkami, a pies niestety nie może wejść na teren Ogrodu, więc został w domu.

Ogród Czerwony



Po odpoczynku koniecznie chcę zobaczyć jeszcze drugi ogród - Czerwony, położony nieco dalej, przy ulicy Grudniowej. Tutaj też bezpłatnie i jeszcze mniej ludzi niż w pierwszym ogrodzie, więc można cieszyć się urokiem tego miejsca w całkowitym spokoju. Tutaj kawy nie wypijemy, ale jest altana z ławą, więc piknik rodzinny można zrobić 🙂 Połaci zieleni na kocyk piknikowy też nie zabraknie. Terasy wokół altany są cudnie zagospodarowane i porośnięte piękną roślinnością. Są drzewa ozdobne, ładnie formowane, jak klony, surmie i inne. Są pola lawendy, wrzosy, krzewy kolorowe, zakątek traw ozdobnych i oczko wodne, a wszędzie prowadzą ścieżki spacerowe. Na uboczu nieco można przenieść się jakby do Narwiańskiego Parku Narodowego, bo na podmokłym terenie stanęły podobne, drewniane kładki. Bardzo urokliwie to wszystko wygląda, polecam gorąco!

Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie - Ogród Żółty
Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie - Ogród Żółty

Blisko stąd, niemal po drodze mamy zamek w Chudowie, znany nam dobrze, ale dawno nie odwiedzany. Mam na niego smaka, ale akurat dziewczyny wróciły z gór i czekają na nas, więc odkładamy tę wizytę na inny czas i pędzimy do domu.

 

Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie - Ogród Żółty
Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie - Ogród Żółty

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Anna Piernikarczyk
18 lipiec 2018 08:15

[cytuj autor='kristofhetvenharom']Obiekty leżą blisko mojego miejsca pracy - tylko w jednym z nich byłem, ale dość dawno temu. To jest pomysł - pójść po robocie do domu i zwiedzić je dokładnie! To tylko 25 km... 🙂[/cytuj]

Nic, tylko odwiedzać 😉 A i kilka razy w roku można, bo rośliny inne spektakle dają w różnym czasie 🙂

kristofhetvenharom
17 lipiec 2018 21:57

Obiekty leżą blisko mojego miejsca pracy - tylko w jednym z nich byłem, ale dość dawno temu. To jest pomysł - pójść po robocie do domu i zwiedzić je dokładnie! To tylko 25 km... 🙂

allie
12 lipiec 2018 21:45

Jestem wielką fanką ogrodów; oby powstawało ich jak najwięcej. Ten, widać, urządzony z wielką dbałością i dpbrze przygotowany na wizyty zwiedzjących - super. Oby się rozwijał.

Maciej A
12 lipiec 2018 14:20

Swietne miejsce.

Cieszy że takie powstają coraz częściej. A tym bardziej na Śląsku.

Anna Piernikarczyk
11 lipiec 2018 08:23

[cytuj autor='Marcin_Henioo']Ja podobnie jak przedmówca ;-) Piękne miejsce, i to na Śląsku, który niestety kurcze, ale nie kojarzy mi się zupełnie z takimi miejscami (to raczej sprawka podświadomości). Super, warte odwiedzenia :-)[/cytuj]

Dziękuję Marianie i Marcinie. Śląsk nikomu się tak nie kojarzy 🙂 Ale trochę takich perełek już mamy i warto je pokazać 🙂

Marcin_Henioo
10 lipiec 2018 22:45

Ja podobnie jak przedmówca ;-) Piękne miejsce, i to na Śląsku, który niestety kurcze, ale nie kojarzy mi się zupełnie z takimi miejscami (to raczej sprawka podświadomości). Super, warte odwiedzenia :-)

marian
10 lipiec 2018 20:37

Poprostu bajecznie.Uwielbiamy takie miejsca zwiedzać.

Anna Piernikarczyk
10 lipiec 2018 13:09

[cytuj autor='Joanna']Lubię takie miejsca właśnie tym bardziej, że nie mam własnego ogrodu i w ogrodach botanicznych mogę nacieszyć oczy piekną roślinnością.[/cytuj]

Mi podoba się tutaj to, że to takie przy okazji miejsce spacerowe, rosliny nie zasłaniają każdego skrawka terenu, nie cisną się na ścieżki, widoki nie są aż cieżkie od kwiecia. Tutaj jest przestrzeń, z ładną roślinnością tu i ówdzie. A rośliny takie właśnie jak lubię, nie wszędzie byliny z mnóstwem kolorów, tylko stonowane kompozycje, za to ciekawe przez większą część roku, gdzie barwy robią nie tylko kwiaty, ale kolory liści krzewów i drzew. Uwielbiam takie właśnie ogrody, z różnymi odcieniami zieleni, czerwienią liści itp., z iglakami, trawami ozdobnymi.

Joanna
10 lipiec 2018 12:17

Lubię takie miejsca właśnie tym bardziej, że nie mam własnego ogrodu i w ogrodach botanicznych mogę nacieszyć oczy piekną roślinnością.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Ogród Czerwony Śląskiego Ogrodu Botanicznego

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021