Rezerwat Krzemionki, allie
Rezerwat Krzemionki, allie

Świętokrzyskie: Krzemionki i Ćmielów

Komentarze 8
2018-06-15

Kolejny dzień krajoznawczego pobytu w świętokrzyskiem zapowiadał się słonecznie i interesująco - i taki też był.

Rozpoczęliśmy nasz objazd od wizyty w rezerwacie w Krzemionkach Opatowskich - niezwykłym miejscu, jakiś czas temu dość głośnym dzięki krzemieniowi pasiastemu, który zrobił w Polsce i na świecie furorę jako kamień ozdobny. Jednak kamień ten wydobywano w okolicy już w neolicie, bynajmniej nie z uwagi na jego estetyczne walory; ze względu na ostre krawędzie, jakie miał po pozyskaniu z pokładów wapienia, był dla naszych praprzodków cennym narzędziem. W rezerwacie można zobaczyć i poczuć w jaki sposób i w jakich warunkach wydobywano ten minerał tysiące lat temu. To jedyna taka na świecie atrakcja, udostępniona do powszechnego zwiedzania.

Rezerwat Krzemionki, allie
Rezerwat Krzemionki, allie

Na terenie samego rezerwatu i w okolicach odkryto około 4 tysięcy prastarych mini-kopalni. Schodzimy do korytarza podziemnej trasy turystycznej, łączącej kopalniane komory i wyrobiska. Z każdym metrem w głąb temperatura spada, by na samym dole osiągnąć około 7 stopni Celsjusza (na zewnątrz było około 25). W takim właśnie zimnie i w niemal całkowitych ciemnościach, rozświetlanych jedynie skąpym czerwonawym światłem łuczywa, neolityczni górnicy wydobywali krzemień. Przechodzimy półkilometrowym korytarzem wykutym w warstwach białej jak śnieg skały wapiennej. Podziwiamy tzw. krzemionkowe ławice, czyli pokłady krzemienia; wyglądają one jak rodzynki wetknięte w wapienne ciasto. Słuchamy arcyciekawych opowieści lokalnego przewodnika-archeologa, prawdziwego pasjonata historii. Spędzamy w rezerwacie w sumie 2 godziny; po z wyjściu z podziemnego korytarza rzucamy jeszcze okiem na rekonstrukcję prastarej osady i wracamy przez las do budynków muzeum. Cały obiekt jest świetnie zagospodarowany i przygotowany na przyjęcie turystów.

Pakujemy się do busa, bo przed nami dalsza część atrakcji. Jedziemy do Ćmielowa, by odwiedzić słynną w Polsce i świecie fabrykę porcelany, której produkty od kilku lat cieszą się znów zasłużoną popularnością. Fabryka od kilkunastu lat ma prywatnego własciciela, który podtrzymał produkcję i stara się o odtworzenie jej dziedzictwa; odkupuje od osób prywatnych i firm tzw. formy-matki naczyń i figurek, które cieszyły się przed laty ogromną popularnością i stanowią jej znak rozpoznawczy. Właściciel nawiązał też ponownie współpracę z artystami, którzy w połowie XX wieku tworzyli najbardziej rozpoznawalne wzory porcelany dla ćmielowskiej manufaktury. Jednym z tych artystów jest Lubomir Tomaszewski, obecnie blisko stulatek (!), który był cenionym w Polsce w latach powojennych rzeźbiarzem, jednak ze wzgledu na sytuację ustrojową wyemigrował do USA. Tam zrobił karierę - jest jednym z kilku na świecie artystów, którzy tworzą swe dzieła za pomocą ognia i dymu. Jest też znany jako "rzeźbiarz ruchu" - jego rzeźby charakteryzują się unikalną dynamiką; możemy się o tym przekonać naocznie, bowiem wystawa jego prac znajduje się na piętrze ćmielowskiego Żywego Muzeum Porcelany. Dlaczego "żywego" muzeum? Dlatego, że można w nim zobaczyć pełen proces powstawania pięknych naczyń i misternych figurek.

Rezerwat Krzemionki, allie
Krzemień pasiasty, allie
, allie

W Ćmielowie porcelana jest nadal wytwarzana metodą ręczną; jedyna zmiana jaka zaszła w procesie wytwórczym dotyczy stosowanego obecnie pieca do wypalania form. Teraz jest używany gazowy, bardziej ekonomiczny.  Do starego pieca wchodzimy, by... obejrzeć w nim film o historii fabryki. Oglądamy okazałą kolekcję naczyń i innych przedmiotów, które powstawały w Ćmielowie na przestrzeni 200 lat jej działalności. Po wyjściu z budynku oglądamy jeszcze znajdującą się na zewnątrz część wystawy, czy raczej przedsięwzięcia artystycznego obecnego właściciela fabryki Adam Spały - zbioru rzeźb pod nazwą Piękne Małpy Europy. Pierwotnie kolekcja składała się z malowanych na porcelanie obrazów, po jednym na każde europejskie państwo. Po pewnym czasie dołączyły do rzeźby z brązu.

Na koniec w przyfabrycznej kawiarence pijemy pyszną kawę oraz kapkę specjalnie na jej potrzeby produkowanego likieru - likier jest serwowany w czekoladowych kokilkach, a kawa - rzecz jasna w przepięknych ćmielowskich filiżankach. To była bardzo miła kropka nad "i" tej wycieczki - polecam każdemu.

Rezerwat Krzemionki, allie
Rezerwat Krzemionki, allie
Rezerwat Krzemionki, allie
Rezerwat Krzemionki, allie
Rezerwat Krzemionki, allie
Pod ziemią, allie
Pod ziemią, allie
Pod ziemią, allie
Pod ziemią, allie
Pod ziemią, allie
, allie
Pod ziemią, allie
Pod ziemią, allie
Pod ziemią, allie
Fabryka w Ćmielowie, allie
W Ćmielowie, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Wnętrze starego pieca, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Żywe Muzeum Porcelany, allie
Malarka przy pracy, allie
Ćmielowska porcelana, allie
Ćmielowska porcelana, allie
Ćmielowska porcelana, allie
Ćmielowska porcelana, allie
Ćmielowska porcelana, allie
Ćmielowska porcelana, allie
Ćmielowska porcelana, allie
Dzieła Lubomira Tomaszewskiego, allie
Dzieła Lubomira Tomaszewskiego, allie
Dzieła Lubomira Tomaszewskiego, allie
Dzieła Lubomira Tomaszewskiego, allie
Dzieła Lubomira Tomaszewskiego, allie
Obraz na porcelanie, allie
Sklep firmowy, allie
Kawiarnia, allie
Kawiarnia, allie
Małpie szachy z porcelany, allie
Piękne Małpy Europy, allie
Piękne Małpy Europy, allie

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
13 lipiec 2018 08:39

Fajna sprawa. W hucie szkła i stali byłem kilkakrotnie, praktyki miałem na hartowni narzędzi. Ale w wytwórni porcelany nie byłem.

Niedaleko, a Świętokrzyskie coraz więcej ma do zaoferowania...

Danusia
09 lipiec 2018 13:26

Bardzo ciekawe miejsca. Chciałabym i ja móc je kiedys odwiedzić:-)

marian
06 lipiec 2018 22:57

Kolejne ciekawe miejsca zwiedziłaś.Mi jeszcze nie znane ale kuszące.

allie
05 lipiec 2018 22:49

[cytuj autor='Anja']Do Krzemionek się przymierzałam...w końcu nie dotarłam, ale co się odwlecze...😉 Fabrykę w Ćmielowie warto zobaczyć. Szkoda jedynie, że ceny w sklepiku są tak wywindowane.[/cytuj]

Po tym, jak dowiedziałam się jak wyglądają metody produkcji i o tym, że na 100 porcelanowych form trafiających do pieca, zaledwie 8 z nich nadaje się do dalszej obróbki, spojrzałam na ceny z nieco innej perspektywy. Co nie zmienia faktu, że nie są to produkty na każdą kieszeń.

allie
05 lipiec 2018 22:46

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Bardzo fajnie, coś mi się wydaje że świętokrzyskie pojawi się w naszych planach na wakacje, nie te, ale może następne.[/cytuj]

Zachęcam; przekonałam się na własnej skórze, że to region obfitujący w ciekawe miejsca i piękne krajobrazy.

 

Anja
05 lipiec 2018 15:28

Do Krzemionek się przymierzałam...w końcu nie dotarłam, ale co się odwlecze...😉 Fabrykę w Ćmielowie warto zobaczyć. Szkoda jedynie, że ceny w sklepiku są tak wywindowane.

Joanna
05 lipiec 2018 10:47

Ciekawe miejsca odwiedziłaś, a mi ożyły wspomnienia. Żywe Muzeum Porcelany jest jednym z moich ulubionych miejsc.

Anna Piernikarczyk
05 lipiec 2018 08:59

Bardzo fajnie, coś mi się wydaje że świętokrzyskie pojawi się w naszych planach na wakacje, nie te, ale może następne.

Zwiedzone atrakcje

Krzemionki

Ćmielów

Fabryka Porcelany

Rezerwat w Krzemionkach Opatowskich

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021