, mirosław
, mirosław

centralne muzeum pożarnictwa

Komentarze 7
2018-04-22

W te kwietniowe niedzielne przedpołudnie postanowiliśmy wybrać się na krótką wycieczkę.I znowu zwiedzamy miejscowość w aglomeracji śląskiej,tym razem wybór padł na mysłowice,a konkretnie na jego centralne muzeum pożarnictwa.Po dotarciu komunikacją miejską do dzielnicy brzęczkowice-słupna w której jest usytuowane muzeum ,ruszamy na zwiedzanie(w niedzielę wstęp do muzeum jest darmowy).W tym muzeum można podziwiać na stałej ekspozycji  samochody pożarnicze, najstarszy pochodzi z 1913 roku. Muzeum dysponuje bogatą kolekcją specjalistycznych autodrabin. Na uwagę zasługują samochody pożarnicze polskiej produkcji. Osobną część ekspozycji stanowią konne wozy pogotowia z przełomu XIX i XX wieku.Fascynująca jest kolekcja sikawek konnych i ręcznych. Najstarsza pochodzi z 1717 roku. Ciekawie prezentują się także pompy, wśród nich nie brakuje takich z XIX wieku. Znajduje się tutaj także imponująca wystawa mundurów, hełmów a także dokumentacja upamiętniająca zasłużonych dla polskiego pożarnictwa. Warto odwiedzić tę placówkę.Osobiście byłem pod dużym wrażeniem ekspozycji,gdy tak wedrujemy pomiędzy eksponatami nagle zauważam pięknie rzezbioną pompę(sikawkę),jak się pózniej okazało była zrobiona przez cystersów z henrykowa(ręcznie rzezbiona sikawka robi niesamowite wrażenie),wędrując po muzeum zauważam jeszcze kilka ciekawych perełek(wóz strażacki który pierwotnie służył w hucie kościuszko(obecnie królewskiej)w chorzowie,a potem trafił na wyposażenie do mojej rodzinnej miejscowości),po zwiedzeniu wystawy na parterze udajemy się na piętro gdzie możemy zobaczyć mundury strażackie z prawie całego świata,a także naszywki,po drugiej stronie znajdują się gadloty z hełmami,oraz na ścianach są pokazane akcesoria strażackie.Gdy zwiedziliśmy piętro udajemy się w boczne wejście które doprowadza nas na wystawę o pozostałych służbach(GOPR,WOPR,POLICJI,POGOTOWIU GÓRNICZYM,LOTNICZYM POGOTOWIU RATOWNICZYM),warto pokazać tą wystawę dzieciom aby miały świadomość do jakich służb się zgłosic w razie czego.

Po okrążeniu tej wystawy natrafiamy na kolejne boczne pomieszczenie,jak się okazało miesci się tutaj muzeum miasta mysłowice,które prezentuje wystawy związane z historią mysłowic(na uwagę zasługuje tutaj ściana z reprodukcjami zdjęć. Ukazują one historię miasta z XX wieku. Można zobaczyć między innymi jak zmieniała się codzienność mieszkańców. Na ścianie znajduje się 1700 archiwalnych fotografii.najcenniejszym eksponatem tej placówki jest Zegar Strefowy z końca XIX wieku. Powstał on w Świebodzinach. W tutejszym muzeum znajduje się w specjalnej witrynie.)Po zwiedzeniu również tego muzeum udajemy się za zapachem który kieruje nas na parter do kawiarni,tusz obok kawiarni znajduje się jeszcze jedna bardzo ciekawa wystawa fotografi(poświęcona akcjom pożarniczym),a także przekazane do tutejszego muzeum pojazdy sponsorowane przez firmę roleski.Po zwiedzenie całego kompleksu,postanawiamy skorzystać z pięknej pogody i udajemy się w 2km drogę do centrum miasta,gdzie zwiedzamy kolejne atrakcje.

, mirosław
, mirosław

Po przekroczeniu mostu naszym oczom ukazuje się neogotycki kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa z (1888-1892).Na szczególną uwagę w kościele  zasługują drewniane figury św. Elżbiety i św. Jadwigi, polichromowane, powstałe około 1500 roku. W tym samym stylu jest plebania. Robimy kilka pamiątkowych zdjęć i ruszamy dalej,po kilku minutach docieramy do kolejnego kościoła pw.Narodzenia NMP.

Kościół z zewnątrz może nieprezentuje się jakoś okazale,za to wnętrze kościoła robi niesamowite wrażenie,w prezbiterium i nawie zachowały się okna o gotyckim, ostrołukowym wykroju. W latach 40. XVIII wieku wnętrzu kościoła nadano wystrój barokowy. Wiele zmian w wyglądzie budynku to efekt przebudowy z początku XX wieku. Od strony zachodniej wznosi się wieża na planie kwadratu, zwieńczona trójkondygnacyjnym hełmem w typie barokowym, z latarniami. W podobnej stylistyce utrzymana jest sygnaturka nad prezbiterium. Najcenniejszym wyposażeniem jednonawowego wnętrza jest znajdujący się w ołtarzu głównym obraz Matki Bożej Mysłowickiej, otoczony kultem już od XVII wieku.Po zwiedzeniu i zrobieniu kilku pamiątkowych zdjęc udajęmy się na tutejszy rynek gdzie znajduje się fontanna św.Jana Chrzciciela,robię kolejne zdjęcia rynku oraz fontanny i udaję się w kierunku kolejnej atrakcji.Idąc ulicą grunwaldzką natrafiam na pamiątkowe tablice(pierwsza oznajmia mi iż w tej kamienicy mieścił się zakład zegarmistrzowski w którym stworzono mysłowicki zegar strefowy,po kilku dziesięsiu metrach natrafiam na drugą tablicę która mówi nam iż w tym miejscu znajdowała się kiedyc brama krakowska),idąc dalej ulicą grunwaldzką docieramy do kaplicy św.Jana Chrzciciela.

, mirosław
, mirosław

Kaplica ta obecnie jest zwana kaplicą Jarlików(Kapliczka stoi na wzniesieniu, na którym widnieje symboliczny kawałek muru obronnego. Powstała na "drodze do mostu" w 1745r. (dzisiaj ul. Krakowska). Jej fundatorem była rodzina Jarlików. Jarlikowie byli garncarzami, wcześniej uwolnionymi od pańszczyzny. Dorobiwszy się majątku, uczynili różne fundacje kościelne: w tym np. Jan Jarlik, wraz z żoną, ufundował kapliczkę jako dowód wdzięczności za pomoc w uwolnieniu jego przodka (do czego przyczynił się mysłowicki proboszcz Jan Goleniowski).Tusz obok kaplicy wśród drzew znajduje się pomnik prymasa polski kard.augusta hlonga,oraz ratusz miejski,zrobiwszy pamiątkowe zdjęcia tym atrakcją udajemy się w dalszą wedrowke.Idąc w kierunku dworca pkp mijamy kościół ewangielicki a następnie wędrujemy ulicą powstańców na której znajdują się willa kuderów (w ruinie pierwszym właścicielem willi był  pruski przemysłowiec. W dalszych latach (1900) była posiadłością Ignacego Danzingera – ówczesnego dyrektora kopalni Mysłowice. Z kolei willa weszła w posiadanie Niemca żydowskiego pochodzenia Maxa Wiechmanna, który na co dzień był dyrektorem stacji emigracyjnej. Od 1922 roku willa znajduje się w posiadaniu rodziny Kuderów. ),Idąc dalej ulicą powstańców docieramy do tzw.przewiązki(Z budynkiem dworca sąsiaduje gmach dawnej Agentury Emigracyjnej z charakterystyczną przewiązką. Przez to miejsce przewinęły się na przełomie XIX i XX wieku tysiące emigrantów z Galicji i Królestwa Polskiego, którzy przez Mysłowice, i dalej Hamburg czy Kolonię, wyjeżdżali do Ameryki. Tutaj byli rejestrowani i badani, by przez przewiązkę udać się do pociągu jadącego w kierunku któregoś z portów.)W tym miejscu konczymy dzisiejszą wycieczkę.

, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Angelika Krajewska
13 maj 2018 23:08

 Extra!!

allie
13 maj 2018 20:41

Bardzo fajny pomysł na wycieczkę, ciekawe muzeum. Podczas ostatniego pobytu w Krakowie trafiłam na paradę wozów strażackich, które mają jakąś moc przyciągania (może to ta strażacka czerwień?)

marian
10 maj 2018 10:09

Muzeum interesujące.Miło spędzony dzień.

Maciej A
10 maj 2018 10:09

Wycieczka ciekawa, w Mysłowicach bywałem dosyć często, ale nie turystycznie niestety.

Może kiedyś turystycznie też się trafi w te rejony to chętnie zobaczę.

Joanna
10 maj 2018 09:44

Ciekawe muzeum jak i cała wycieczka.

Anna Piernikarczyk
10 maj 2018 08:27

Fajna wycieczka i miło spędzony czas . Słyszałam tylko o tym Muzeum, ale nigdy żadnego muzeum pożarnictwa nie odwiedzałam

Anja
10 maj 2018 07:29

No bardzo ciekawe muzeum trzeba przyznać. Ja jak tylko będę nastepnym razem w lubelskim to chcę odwiedzic Muzeum Lotnictwa w Dęblinie.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

kościół pod wezwaniem nspj

kościół nmp

fontanna św.Jana Chrzciciela

kaplica pw.Jana Chrzciciela

pomnik prymasa polski kard.augustyna hlonga

przewiązka i stacja rejestrcyjna dla wychodżców z austrii,galicji

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021