, allie
, allie

Wejherowo wieczorowo

Komentarze 8
2017-12-30

Do wybrania się do Wejherowa sprowokowała nas chęć porządnego rozruszania się po świątecznym lenistwie oraz informacja (potwierdzona fotograficznymi dowodami), że o tej porze roku stacje Kalwarii Wejherowskiej są po zmroku świetnie oświetlone. Wizja marszruty ciemnym lasem do kolejnych rozjarzonych światłem stacji bardzo nam podziałała na wyobraźnię.

Wejherowo jest współcześnie częścią tzw. małego Trójmiasta, a nazwę swą otrzymało od nazwiska swego założyciela, polskiego wojewody, Jakuba Wejhera, który założył je w połowie XVII wieku. Dzięwiętnastowieczny słownik geograficzny Królestwa Polskiego uznał miasto za stolicę Kaszub. Dotychczas bywałam w tym mieście wyłącznie przejazdem, lub by szybko załatwić jakieś służbowe sprawy, więc cieszyłam się na obejrzenie go od innej strony.

Jedna z części kaszubskiego abecadła, allie
Jedna z części kaszubskiego abecadła, allie

Wyruszyliśmy do Wejherowa wczesnym popołudniem, by zdążyć choć część miasta zobaczyć za dnia. Jeszcze w świetle dziennym obejrzeliśmy miejski park z Pałacem Przebendowskich i Keyserlingków (obecnie siedziba Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej) oraz ostatnie stacje Kalwarii. Zmrok zapadał dość długo, bo dzień był bezchmurny, ale ruszyliśmy do początkowych stacji licząc na niezapomniane widoki oświetlonych kapliczek. Minęliśmy dawny młyn wodny na rzece Cedron oraz Bramę Jerozolimską. Niestety, spotkało nas spore rozczarowanie - do końca naszej wędrówki (a ostatni odcinek trasy pokonywaliśmy w zupełnych ciemnościach) wszystkie stacje Kalwarii były pozbawione oświetlenia - nie wiadomo dlaczego (czyżby włączano je dopiero w godzinach wieczornych?). Niektórych z nich nie byliśmy nawet w stanie dostrzec.

Trochę nam to zepsuło nastrój, ale nie na długo. Albowiem nasze pragnienie iluminacji zaspokoił z naddatkiem wejherowski rynek z bogato ozdobionym ratuszem i innymi świetlnymi świątecznymi atrakcjami. W saniach zaprzężonych w lampkowego renifera robiły sobie zdjęcia nie tylko dzieci, ale i dorośli.  W rynku na postumencie dumnie prężył się pomnik wojewody Wejhera, który na okres świąteczny przywdział czapkę Świętego Mikołaja. Spóźniony obiad, a potem kawa i ciacho w lokalnej kawiarni były miłym akcentem na koniec pobytu.

Końcowe stacje Kalwarii, allie
Końcowe stacje Kalwarii, allie
Brama Jerozolimska, allie
Jedna ze stacji Kalwarii, allie
Księżyc nam przyświecał, allie
Jedna ze stacji Kalwarii, allie
Zabytkowy wóz pożarniczy przy budynku straży, allie
Kościół Stanisława Kostki, allie
Wejherowo wieczorowo, allie
Pomnik Remusa, allie
Rynek, allie
Ratusz, allie
Pomnik Jakuba Wejhera (w tymczasowej roli św. Mikołaja), allie
Kolegiata, allie
Szopka, allie

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Danusia
06 styczeń 2018 19:41

Ja też mam miłe wpomnienia z Wejherowa,które zaskoczyło mnie swoim urokiem. Zanim w końcu wjechaliśmy do centrum bylo dla nas jedynie miastem " po drodze" do Trojmiasta.

allie
06 styczeń 2018 17:35

Mnie również Wejherowo pozytywnie zaskoczyło, jeszcze pewnie się kiedyś do niego wybiorę.

Anna Piernikarczyk
05 styczeń 2018 08:20

Bardzo ładne, wieczorne Wejheroro, nigdy nie byłam, a na Ps dość często się ostatnio pojawia 🙂

Marcin_Henioo
04 styczeń 2018 21:55

Ładne miasto to Wejherowo, byliśmy tam 2 lata temu latem, pięknie się zmieniło, pozytywnie. Mam w ogóle miłe wspomnienia z kolonii w latach 80'tych z tego miasta...

 

marian
04 styczeń 2018 17:31

Pięknie wygląda rynek w Wajherowie  a tymbardziej w świątecznym nastroju.

toja1358
02 styczeń 2018 18:14

Piękne to wieczorne świateczne Wejherowo. Bywałam tam zawsze w dzień i  podobało mi się, ale takie oświetlone jest bajeczne! Szkoda, że Kalwaria nieoświetlona, ale mieliście taką "randkę w iemno", też fajnie  🙂.

mokunka
01 styczeń 2018 22:01

Wow ! Super Wejherowo, nam pokazujesz na swoich fotach. Ja byłam w Wejcherowie w letniej porze roku. Podziwiałam rynek, park, Kalwarię ale w tej świątecznej scenerii wszystko tak pięknie wygląda.

Świetna wycieczka. Zazdraszczam 🙂

Joanna
30 grudzień 2017 23:34

Ciekawa wyprawa. Szkoda, że kapliczki nie były oświetlone. Też ostatnio spacerowałam po oświetlonym mieście. Postaram się nadrobić zdjęciowe zaległości i wstawić wycieczkę.

Wycieczka na mapie

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021