Zimowo na Stogu Izerskim

Komentarze 14
2017-12-02

Karkonosze a dokładniej Góry Izerskie to niezwykle malowniczy region. Wzniesienia, szczyty, doliny. Krajobrazy piękne o każdej porze. Miałam okazję być na Stogu Izerskim , w Świeradowie Zdroju dwa lata temu latem. Wycieczka jest na PSz. Teraz udało mi się być tam w śnieżnej bieli.



Jakże zupełnie inaczej wszystko teraz wygląda. Błękit nieba , prawdziwa biel śniegu (nie to co w miastach) skrząca się w lekkich promieniach słońca, które nieśmiało pojawia się na niebie ,podczas krótkiego grudniowego dnia.

Na Stóg izerski, wysokości 1105 metrów n.p.m , jeden z najwyższych szczytów Izerów wjechaliśmy rzecz jasna kolejką gondolową. Teraz w tzw niskim sezonie kursuje ona co pół godziny. Tak niewielu turystów.



Trafiliśmy fajnie, akurat odjazd kolejki był dosłownie za 5 minut. Mimo tak niskiej frekwencji, ceny niestety pozostają niezmienne. Warto jednak kupić bilety przez Internet. Jest 10 procent bonifikaty.

W samym Świeradowie było chłodno i dość wietrznie. Nie wiedzieliśmy jednak, iż będzie to wyprawa ze sporą dawką adrenaliny ! Gdy już jechaliśmy w górę wiatr robił się coraz silniejszy. Zwłaszcza , na otwartej przestrzeni, pozbawionej drzew. Powiem wam, że trochę groźnie to wyglądało najgorzej gdy patrzyliśmy na wagoniki jadące z naprzeciwka . Gondole dosłownie bujały się na wietrze, niczym huśtawki....



Gdy dojechaliśmy na szczyt , odetchnęłam. Powiedziałam do pana z obsługi , że to horror. W odpowiedzi pan wyjaśnił, iż wiedzą co robią i przy takiej sile wiatru „parametry pozwalają jeszcze (!) na jazdę gondoli”. Parametry parametrami ale ….za to wycieczkę będę na pewno dobrze pamiętała.

Jakby w nagrodę , za ten ( nieco) nerwowy wjazd na górę  na szczycie powitał nas bajeczny wręcz krajobraz. Tym bardziej  zachwycał takowy, że na dole w miasteczku, szaro, buro, bezśniegowo.

Tutaj naprawdę można się było zachwycać pejzażem. Śnieżne czapy na sosnach. Śnieg skrzypiący pod nogami. Drogi do schroniska ledwie odśnieżone. Pięknie. Nieliczni turyści robili foty. Wszyscy, dosłownie.

Ręce marzły , nic to. Te widoki trzeba było utrwalić 🙂

Następnie spacer do schroniska ,położonego niedaleko górnej stacji kolejki. Drewnianego , z mocno spadzistym dachem. Prawie stuletniego. I już można było rozgrzać się herbatą lub kawą. Jednak zerkając na zegarek bowiem kolejka zimową porą kursuje tylko do godziny 16.

Chcąc nie chcąc żegnamy zimową krainę, piękną niczym z baśni o Królowej Śniegu, do której zmierzała Gerda w poszukiwaniu Kaja.

Na dole smutne , nijakie o tej porze uzdrowisko. Bez śniegu. Szkoda, czar pryska….

Komentarze

Zostaw swój komentarz

ANDRZEJ
15 marzec 2018 22:53

Przepiękna zima i te wspaniałe zdjęcia z uwiecznionym obrazem na jednej części zimowa aura , a na drugiej niższe partie bez śniegu jak z ekranu telewizora .

Danusia
10 grudzień 2017 16:51

Przepiękne fotki, przepięknej zimowej scenerii. Aż musiałam kilka razy je sobie obejrzeć. Po raz kolejny przyznaję,że nie widziałam jeszcze gór zimą i dojrzewam do myśli,by to nadrobić. Absolutnie fantastyczne widoki.

Anna Piernikarczyk
09 grudzień 2017 19:10

Ale pięknie, pięknie 🙂 Śliczna zima, chciałoby się 🙂

Marcin_Henioo
09 grudzień 2017 09:54

Przepiękne widoczki, śliczne zdjęcia, cóż za bajkowy krajobraz, i te drzewa, niczym jakieś postaci z tolkienowskiego świata. Niezapomniana wycieczka dla Ciebie. Jak ja zazdroszczę, nigdzy jeszcze nie widziałem gór zimą :-(

Maciej A
09 grudzień 2017 08:08

[cytuj autor='mokunka'] Macieju Ty to pewnie znasz jak mało kto 🙂 Twoje górskie wycieczki , ze wszystkich pór roku zawsze pokazują piekno gór. I co ważniejsze wdrapujesz się  na szczyty osobiście 🙂 [/cytuj]

Teraz to najczęściej wdrapuję się osobiście tylko na fotel, a góry podziwiam z ekranu komputera. Niestety :-(

Trafiła Ci się piękna zima w górach. Akurat w niedalekich Karkonoszach zimą bywałem, ale na zachód od Zakrętu Śmierci nigdy nie byłem. Aura i widoczki wspaniałe, a wagonikiem też lubię pojeździć czasem.

Tak liczę, że jak już Lenka będzie ciut większa, to może kiedyś jeszcze góry będą częściej odwiedzane...

 

allie
08 grudzień 2017 18:30

Coś pięknego - tyle śniegu i słońce do kompletu! Gdybyż tak na święta był choć w połowie tak zimowy krajobraz u mnie...

marian
08 grudzień 2017 16:43

Bajecznie-takie widoki się nie zapomina.Ja byłem tam w deszczu,zero widoków.Nie zazdroszczę Ci  jazdy wagonikami  przy takim wietrze ale co to nie robi się dla tych widoków.

Roman Świątkowski
08 grudzień 2017 16:28

Cudnie, prześlicznie - zimo, zimo maluj ten piękny krajobraz. Ach jak ja Ci zazdroszcze tych widoków.

mokunka
08 grudzień 2017 16:15

[cytuj autor='Maciej A']Bajecznie biało, ale ślicznie, mmmzima w górach to cud natury[/cytuj]

Macieju Ty to pewnie znasz jak mało kto 🙂 Twoje górskie wycieczki , ze wszystkich pór roku zawsze pokazują piekno gór. I co ważniejsze wdrapujesz się  na szczyty osobiście 🙂

 

mokunka
08 grudzień 2017 16:10

[cytuj autor='Joanna']Bajeczne widoki. Nie zdziwiłabym się jakbyś spotkała Królową Śniegu. [/cytuj]

Może gdybym była dłużej Joanno 😉 tak by właśnie było 🙂)) To zdecydowanie jej kraina.

 

Maciej A
08 grudzień 2017 14:35

Bajecznie biało, ale ślicznie, mmm

zima w górach to cud natury

Joanna
08 grudzień 2017 12:41

Bajeczne widoki. Nie zdziwiłabym się jakbyś spotkała Królową Śniegu. 

mokunka
08 grudzień 2017 11:29

[cytuj autor='Anja']Cudownie ... i tyleee śniegu. Jadąc zimową porą w góry chyba wszyscy go oczekujemy a bywa różnie... Mi się zdarzało trafiać na przełomie grudnia i stycznia na słoneczko i ni grama śnieżnego puchu. Nieco zabawnie to wyglądało kiedy wszyscy robili sobie zdjęcia na jedynej małej białej - za sprawą armatek oczywiście - górce.[/cytuj]

Śniegu naprawde sporo ale tylko w górnych partiach Izerów. Byliśmy tylko "na chwilke" ot taki wekend , aby wyrwać się z miasta.A tu inny świat 🙂

 

Anja
08 grudzień 2017 08:08

Cudownie ... i tyleee śniegu. Jadąc zimową porą w góry chyba wszyscy go oczekujemy a bywa różnie... Mi się zdarzało trafiać na przełomie grudnia i stycznia na słoneczko i ni grama śnieżnego puchu. Nieco zabawnie to wyglądało kiedy wszyscy robili sobie zdjęcia na jedynej małej białej - za sprawą armatek oczywiście - górce.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021