Mural Na Śródce
Mural Na Śródce

Marcińskie rogale w Poznaniu

Komentarze 10
2016-11-11

Dziś Święto Niepodległości. Pogoda u nas raczej barowa, więc siedzimy w domu. To doskonała okazja do wspomnienia naszej wycieczki sprzed roku. Wybraliśmy się wtedy na słynne rogale marcińskie do Poznania.



Nie po raz pierwszy spędziliśmy ten dzień właśnie w Poznaniu, kiedyś studiowała tam nasza córka, teraz mamy w tym mieście dobrych znajomych. 11 listopada w Poznaniu jest dniem szczególnym, nie tylko ze względu na historię i rogale, ale także z uwagi na imieniny ulicy Święty Marcin, które organizuje Centrum Kultury „Zamek”. Tłumy ludzi na ulicy, piękne, niezwykły korowód ze Świętym Marcinem na czele, muzyka i niesamowita atmosfera. Niestety, człowiek z metra cięty, jak ja, w tłumie nie widzi zbyt dużo i robi kiepskie zdjęcia ( głównie czubkom głów i szerokim plecom). Dlatego też nie zamieszczam fotek z tej imprezy ,a jedynie z naszego wieczornego, poznańskiego spaceru.

Dawny Klasztor Filipinów
Dawny Klasztor Filipinów

Najpierw wybraliśmy się na Śródkę, by przede wszystkim obejrzeć tam niezwykły mural 3D „ Opowieść śródecka z trębaczem i kotem w tle”. W dzielnicy ,która wcześniej raczej nie była chętnie odwiedzana przez turystów, pojawiła się atrakcja przyciągająca tłumy.  Uważam, że to świetny pomysł na uatrakcyjnienie szarych ścian kamienicy. W starej kamienicy, malutkiej, klimatycznej  kafejce „Na winklu”  nieoczekiwanie jest  mini kino „Za rogiem”, a naprzeciwko niej, jako przeciwwaga, elegancki hotel Śródka. Takich knajpek na Śródce jest kilka, naprawdę warto tam zajrzeć.  Tym bardziej ,że tuż obok znajduje się Most Jordana wiodący na Ostrów Tumski, a przy moście nowoczesne Centrum Turystyki Kulturowej, słynna już Brama Poznania i nowoczesne, multimedialne muzeum. Centralnym punktem wycieczki na Ostrów Tumski jest Bazylika Archikatedralna świętych Apostołów Piotra i Pawła . Jest to jedna z najstarszych świątyń w Polsce, miejsce pochówku króla Przemysła II, podobno również Mieszka I i Bolesława Chrobrego, na to jednak nie ma jednoznacznych dowodów. W wyposażeniu katedry najcenniejsza jest Złota Kaplica, ufundowana przez hrabiego Edwarda Raczyńskiego i zachowana do dziś w nienaruszonym stanie. Wokół katedry urokliwą, jesiennie senna uliczką doszliśmy do  Muzeum Archeologicznego Genius Loci i dalej do Muzeum Archidiecezjalnego i kościoła Najświętszej Marii Panny. Kościółek ten to kościół pomocniczy katedry, wzniesiony ponoć w miejscu, w którym niegdyś znajdowała się pierwsza chrześcijańska świątynia w Polsce. Poznański Ostrów Tumski to miejsce wyjątkowe, pełne uroku i ducha historii. Ubolewam, że pora była późna , w dodatku świąteczna i wszystko, poza kościołami ,było pozamykane. Trzeba będzie tam kiedyś wrócić.



Późnym już wieczorem dotarliśmy na poznański Rynek o każdej nocnej godzinie tętniący życiem. Uliczni grajkowie umilali czas przechodniom a stosy marcińskich rogali kusiły smakiem i zapachem. Oczywiście nakupiliśmy ich sporo, dla całej rodziny. Centrum Poznania to Rynek   i Stare Miasto z wieloma ciekawymi zabytkami. Piękna bazylika farna, domki budnicze, Muzeum Powstania Wielkopolskiego, gmachy pojezuickie, Ratusz , kościoły,  Stary Zamek, kamieniczki, jest co oglądać. Niecodzienną atrakcją  na Starym Mieście jest  Nowy Zamek, najmłodszy zamek w Polsce. Mieści się w nim Muzeum Sztuk Użytkowych. Na zakończenie spaceru były jeszcze obowiązkowe fotki z poznańskimi koziołkami i czas było wracać na kwaterę.

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
14 listopad 2017 11:28

Fajnie spędziliście czas,

choć w Poznaniu byłem sporo razy to zbyt dobrze nie znam tego miasta

ładnie tam i te rogale...

(a propo wczoraj jadłem, kolega przywiózł z Poznania, no mam na świeżo ;-) )

pozdrawiam

Anna Piernikarczyk
14 listopad 2017 08:47

Danusiu piękna wycieczka do pięknego miasta, fajnie, że sobie często tam bywacie, my znacznie rzadziej, a lubię to miasto, historyczne i kulturalne. Akurat teraz mamy je na świeżo i mogę gorąco polecić obiekty na Ostrowie Tumskim,  którym pięknie napisałaś 🙂

Danusia
13 listopad 2017 20:18

[cytuj autor='marian']Mieszkam w Wielkopolsce a tak mało te miasto znam.Mam nadzieję że i mi uda się kiedyś  skosztować poznańskich rogali.[/cytuj]

Marianie,wiem,że dla ciebie chcieć to móc:-) Wszystko przed wami.:-)

 

marian
13 listopad 2017 19:34

Mieszkam w Wielkopolsce a tak mało te miasto znam.Mam nadzieję że i mi uda się kiedyś  skosztować poznańskich rogali.

Joanna
13 listopad 2017 13:07

Pierników w Toruniu próbowałam, rogali w Poznaniu jeszcze nie. Warto by było to kiedyś nadrobić

Marcin_Henioo
12 listopad 2017 10:32

Ja do Poznania też mam sentymentalny stosunek (studia), dlatego też zabrałem rodzinę w ubiegłym roku na parę dni w sierpniu do tego miasta. Też byliśmy na Śródce, też widzieliśmy ten piękny mural (generalnie, taka forma sztuki coraz bardziej mi się podoba). Co do "sporu" rogal-piernik, to dla mnie nie ma problemu, ponieważ pierniki są na codzień, a rogale tylko w moje imieniny (stąd bardzo dobrze mi się kojarzą), dlatego w ogóle nie ma dla mnie tematu.

Danusia
12 listopad 2017 09:55

Poznań jako miasto bardzo mi się podoba. W samym mieście i okolicy jest sporo arcyciekawych miejsc do zwiedzania. Impreza imienin ulicy także bardzo zacna. Co do rogali to...gdybym musiała dokonać wyboru między rogalami marcińskimi a piernikami toruńskimi ,jak Anja, wybrałabym pierniki. Głównie z tego powodu ,że nie znoszę bakali i maku,którymi rogale są nafaszerowane.Ale to kwestia gustu.

mokunka
11 listopad 2017 22:40

Fajnie, że udało ci się być w Poznaniu i to w Święto Niepodległości tudzież Swiątego Marcina. Rogale pewnie wspaniałe , choć podawano, że każdy to ponad tysiąc kalorii, toteż nie żałuję , że nie probowałam takowych 😉 hihihi

Natomiast w Poznaniu byłam ze 20 lat temu. Mieszkałam w takim Hoteliku ZNP, niewielkim, przy ul. Mickiewicza. Standard był siermiężny. Najbardziej pamiętam rynek, koziolki i Maltę poznańską, ojjj chciałoby się pojechać..

allie
11 listopad 2017 20:46

Do Poznania i rogali mam stosunek sentymentalny, choć akurat na święto ulicy Święty Marcin nigdy w nim nie byłam. To na pewno była urocza wycieczka 🙂

Anja
11 listopad 2017 18:10

Ja wolę toruńskie pierniki:-);-)

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021