, Anja
, Anja

Szklarska Poręba cz. 1

Komentarze 10
2017-08-09

Korzystając z dobrej pogody swoją wędrówkę po Szklarskiej Porębie zaczynam od głównej atrakcji, czyli wjazdu wyciągiem krzesełkowym na Szrenicę. Kolejny dzień nieco bardziej pochmurny przeznaczyłam na zwiedzanie samego miasta, wędrówkę do Wodospadu Szklarki i Kamieńczyka oraz Chybotka, a także zwiedzanie Pałacu w Wojanowie i Zamku w Karpnikach, o czym będzie mowa w drugiej części relacji

Przejażdżka wyciągiem w górę i w dół (zwłaszcza w dół) zapewnia mnóstwo wrażeń i co w przypadku 2-dniowej wyprawy dosyć istotne sporą oszczędność czasu. Na samą Szrenicę (prawie na szczyt) dojeżdża się dwuetapowo. Bilety można wykupić na różne warianty, trzeba przyznać że nie są niestety tanie, ale jak wspomniałam dla mnie była to dobra opcja. Mniej więcej w połowie wysokości należy się przesiąść do drugiego wyciągu. Tu też znajduje się punkt biletowy Karkonoskiego Parku Narodowego. Trzeba dodać, że wspomniany wyciąg jest dużo bardziej nowoczesny niż na Kopę pod Śnieżką (gdzie są pojedyncze krzesełka sprzed kilkudziesięciu lat). Oczywiście, jeśli dysponujemy czasem lub chcemy spalić nieco więcej kalorii, możemy się przejść na szczyt pieszo. Na Szrenicę prowadzą trzy szlaki: czerwony ze Szklarskiej Poręby Górnej, zielony z Jakuszyc i czarny z górnej stacji kolejki krzesełkowej.

, Anja
, Anja

Szczyt Szrenica położony jest na wysokości 1362 m n.p.m. Roztacza się z niego piękny widok na całą Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie i czeską część Karkonoszy. Warto dodać, że szczyt znajduje się na obszarze Karkonoskiego Parku Narodowego. Ciekawostką jest skąd wzięła się nazwa szczytu – Szrenica. Otóż istnieją dwie hipotezy. Pierwsza mówi o żółto-zielonkawych porostach, którymi obrośnięte są granitowe bloki, jakie spoczywają na zboczach góry. Wspomniane porosty z daleka przypominają szron. Druga z hipotez ma związek ze „szrenią”, czyli po prostu szadzią pokrywającą drzewa i skały zimową porą. Faktem natomiast jest, że nazwa ta funkcjonuje urzędowo od 1949 r.

W okolicy Szrenicy jest całkiem sporo tras do wyboru, również krótszych. Ja zdecydowałam się podejść pod formacje skalne zwane Końskimi Łbami oraz Trzema Świnkami. Ze Szrenicy można dojść też nad Śnieżne Kotły (1,5h czerwonym szlakiem). Troszkę żałuję, że ograniczona czasem musiałam zrezygnować z tego szlaku, ale z pewnością w przyszłości to nadrobię. Możliwe jest również zejście do Wodospadu Kamieńczyka (ok 1h) i stamtąd do Szklarskiej Poręby (30 min). Ja Wodospad zdobywałam z drugiej strony, a w dół ruszyłam ponownie wyciągiem napawając się pięknymi widokami.

, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja
, Anja

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Anja
18 sierpień 2017 07:19

[cytuj autor='Piotr Galas'] To także tereny mi nie znane ale widzę z opisu i fotek że warte zwiedzenia .[/cytuj]

Koniecznie! Jutro dodam drugą część relacji z tamtych stron.

 

Anja
18 sierpień 2017 07:17

[cytuj autor='Maciej A']Karkonosze są piękne zimą i latem, fajnie wspominam te szlaki i urozmaicone widoki,łezka w oku się kręci, zazdraszczam poprostu :-)[/cytuj]

Zimą jeszcze nie byłam. W Karpaczu też niegdyś byłam letnią porą. Zimowe widoki w nieco mniejszych górkach podziwiałam.

 

Maciej A
17 sierpień 2017 22:23

Karkonosze są piękne zimą i latem, fajnie wspominam te szlaki i urozmaicone widoki,

łezka w oku się kręci, zazdraszczam poprostu :-)

Piotr Galas
17 sierpień 2017 17:23

 To także tereny mi nie znane ale widzę z opisu i fotek że warte zwiedzenia .

Anja
17 sierpień 2017 14:38

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Ale piękne widoczki! Super zwiedzanie![/cytuj]

To była zdecydowanie najbardziej relaksująca jego część - mimo że wyciągiem...🙂

 

Anja
17 sierpień 2017 11:22

[cytuj autor='marian']Uwielbiam te widoki.Nie udało mi się w tym roku tam być,tylko jak jechałem do Czeskiej Szwajcari zrobiłem mały postój przy Wodospadzie Szklarskim.[/cytuj]

Moim zdaniem Szklarka równie urokliwa co Kamieńczyk. Małe jest piękne🙂

 

Anja
17 sierpień 2017 09:58

[cytuj autor='Danusia']Bardzo dużo zobaczyłaś Anju podczas tej wyprawy na Dolny Śląsk plus Kotlina Kłodzka. W samek Szklarskiej i okolicy ile było zwiedzania.Widoki ze Szrenicy wspaniałe. Nigdy tam nie byłam.[/cytuj]

Akurat Szklarska Poręba to dosyć króciutki wyjazd przy okazji urodzin mojej siostry, nie połączony z urlopem w Kotlinie Kłodzkiej (z której ciągle mam mnóstwo zdjęć do obróbki), ale jednak wcale nie tak mało zobaczyliśmy🙂

 

Anna Piernikarczyk
17 sierpień 2017 09:39

Ale piękne widoczki! Super zwiedzanie!

Danusia
17 sierpień 2017 08:52

Bardzo dużo zobaczyłaś Anju podczas tej wyprawy na Dolny Śląsk plus Kotlina Kłodzka. W samek Szklarskiej i okolicy ile było zwiedzania.Widoki ze Szrenicy wspaniałe. Nigdy tam nie byłam.

marian
16 sierpień 2017 22:17

Uwielbiam te widoki.Nie udało mi się w tym roku tam być,tylko jak jechałem do Czeskiej Szwajcari zrobiłem mały postój przy Wodospadzie Szklarskim.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Polskie Szlaki - Inspirujące Pierniki
Copyright 2005-2022