Turystyczne Mistrzostwa Blogerów
Moi mili! Bierzemy udział w Turystycznych Mistrzostwach Blogerów!
16 blogów podróżniczych reprezentuje swoje województwo w Polsce. My pokażemy piękno województwa śląskiego!

Chcesz nam pomóc? Wchodź na naszego bloga i śledź nasze kanały społecznościowe: Facebook, Instagram i Youtube.
Lajkuj, komentuj i udostępniaj!
Zapraszamy Cię na tą piękną przygodę! Z góry dziękujemy!

Midorihato

Uzależniony od podróży
1126 kilometrów
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

Komentarze

krokusowa wyprawa
08 lipiec 2009 22:40
Watpie by sie to PKP udalo. Problem dotyczy tej cholernej zmianie kierunkow jazdy: Plaszow, Sucha, Chabowka oraz duzego nachylenia trasy zwlaszca na odcinku Kalwaria - Sucha. Tam nie da sie szybko jechac - tak przynajmniej twierdzi moj znajomy maszynista.
orla perć
08 lipiec 2009 22:37
Orla to od poczatku swojego istnienia odcinek Zawrat - Krzyzne. Choc niektorzy wliczaja w to jeszcze odcinek Swinica - Zawrat.
Tego samego dnia szedłem z Roztoki przez Kozią Przełęcz do Murowańca. Spotkałem trzy świstaki i dwie kozice. Niezapomniany widok. Wkrótce Wam pokażę. Relacja powoli się pisze...
krokusowa wyprawa
07 lipiec 2009 13:08
No to miałaś 200% szczęścia - my pojechalismy szukać krokusów a wyszedł gęsi survival :-(
Co do powrotu Zakopane-Kraków to zawsze trzeba brać poprawkę na korki, bo Zakopianka jest jak Barbakan: w wiecznym remoncie!
Bywają takie dni że jedzie się 4 godziny!
Zawoja ale nie Babia
29 czerwiec 2009 22:11
Hmmm... pomyslimy. Na razie ten weekend juz zaplanowany a w przyszly mamy zamiar na Krzyzne ale jeszcze nie wiem czy na jeden czy na dwa dni. Ale mozna isc na przyklad jeden dzien razem a potem ktoi chce to zostaje na noc w schronisku a kto nie chce albo nie moze ten wraca, Juz tak raz bylo ze sie grupa podzielila. Milo byloby miec Was w naszej grupie.
Zawoja ale nie Babia
29 czerwiec 2009 20:45
ale teraz jak juz masz to moze skorzystasz?
W najblizszy weekend Tatry slowackie na dwa dni. Prawdopodobnuie Dolina Pieciu Stawow Spiskich. Wyjscie rano w sobote z Lysej Polany okolo 9-10. Powrot w niedzielny wieczor. Nocleg w schronisku. Zapisujesz sie? Trasa dosc trudna ale piekna!
bieszczady
28 czerwiec 2009 10:39
Ostatecznie male dziecko mozna schowac "pod siebie" tak by tworzyc jak najbardziej kulisty ksztalt - wszelkie "szpice" i wystajace przedmioty sa piorułapami.
Tak w Krakowie lalo prawie caly czas - i tak sie Wam udalo!
Zawoja ale nie Babia
28 czerwiec 2009 08:13
To szkoda ze nie poszlas z nami oststnim razem.
Za dwa lub trzy tygodnie wybieramy siena Krzyzne - idziesz z nami?
bieszczady
28 czerwiec 2009 08:10
Tak, telefon podczas burzy nalezy BEZWZGLEDNIE wylaczyc!
Co plaskiego lezenia w terenie otwartym to nie polecam. W przypadku bliskiego uderzenia pioruna pojawia sie tak zwane napiecie krokowe ktore tez potrafi porazic. Powinno sie siedziec w kucki, najlepiej na suchym plecaku lub folii z tworzywa sztucznego, koniecznie ZE ZLACZONYMI KOLANAMI i broda PRZYWARTA DO KOLAN. Takie ulozenie ciala (prawie kuliste) gwarantuje niewielkie zbieranie sie dodatniego ladunku elektrycznego na ciele i prawie nie ma efektu napiecia krokowego poniewaz z gleba jestesmy polaczeni w jednym punkcie.
Druga zasada mowi ze nie wolno wtedy przebywac w grupie - miedzy poszczegolnymi osobami powinno zachowac sie odleglosc co najmniej 15 metrow. Jesli jedna osoba zostanie uderzona piorunem to pozostale moga udzielic pierwszej pomocy i wezwac ratunek.
Jakdo tej pory przezylem dwie burze w Tatrach - obie na szczescie ponizej granicy lasu. Ale adrenalina jest!!!
Gratuluje samozaparcia w tej wyprawie - bo przy takiej pogodzie pchanie sie w blotniste Bieszczady to spory wyczyn. Sam w ubieglym roku szedlem z Halicza do Wolosatego w ulewnym deszczu, to do tej pory pamietam kazdy sczegol tej drogi przez meke :-)

[i]Ostatnio edytowany: 2009-06-28 08:14[/i]
Czarny Staw zdobyty !
24 czerwiec 2009 22:51
Ja tez jem co mi sie pod reke nasunie i nigdy nie myje owocow. I tez jakos zyje juz czterdziescikilka lat. Myje tylko rece.
Czarny Staw zdobyty !
24 czerwiec 2009 18:52
To prawda ze zwierzeta na wolnosci to dzis nieczesty widok. Na szczescie ja czesto obserwuje sarny i zajace - wynika to z faktu ze czesto wedruje sam po odludnych szlakach i w ciszy. W moim ogrodzie przez kilka lat mieszkal gronostaj ale moje koty go niestety nie lubily i przegnaly.
Zwierzeta bardzo lubie - nawet te malutkie jak slimaki czy pajaki ale niedzwiedzicy z mlodymi wolalbym jednak nie spotkac.
Czarny Staw zdobyty !
24 czerwiec 2009 18:00
Dzieci nie mam, ale smiem twierdzic ze 7 lat to naprawde juz rozumne dziecko (nie wspominajac o 15 latku).
A co do niedzwiedzia z malymi, to ja bym sie nawet nie zastanawial czy i jaki mam zoom w aparcie. Zycie dzieci chyba jest wartoscia najwyzsza!
Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021