Zagłosuj na Top Atrakcje 2021! To już ostatni tydzień!

Fasola na Szlaku

Krajtroter
9989 kilometrów
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

Komentarze

W Dolinie Twardorzeczki
08 październik 2018 17:49

[cytuj autor='tomtur'] Fajne macie te spontaniczne, odkrywcze, rodzinne wyprawy. Leśna pasieka, rodzinka hub, archaiczna, spotykana raczej już tylko w skansenach, drewniana swawojka z serduchem do której i królowie piechotą się udawali. Z pięknymi widokami i domowym ciastem. Super. Tymek pomagał przy robieniu ciasta? [/cytuj]

Ciasto od babci/teściowej :) poszliśmy na łatwizne :) Choć normalnie nie mamy problemu by cos sammeu zrobić (nawet ja osobiście bez problemu gotuje/pieke)  Jak dalej będa w miare ciepło weekendy to jeszcze trochę spontanicznych wypadów nam w tym roku wpadnie w okolicy ... bo mamy tu jeszcze sporo do zobaczenia ,a i w pewne już odwiedzone miejsca wypadało by znów wyruszyć i zobaczyc ewentualne zmiany

 

[cytuj autor='tomtur'] Bardzo uroczy szlak. Widoki przednie. Kapliczka fajnie położona. Czy małe śniadanie to ponownie nieskończona przez Tymka kanapka? [/cytuj]

Niestety musiałem sobie swoją zrobić :D Zdążył zjeść wszystko przed przedszkolem :)  

... a jutro kolejny ciekawy dzień 

Inscenizacja związana z Potopem Szwedzkim . Będą się bili Szwedzi z Beskidzkimi Harnasiami na jednej górce w mojej okolicy (na Matysce w Radziechowach)  Oczywiście fotorelacja się i tu ukaże ,bo jakże inaczej :)

 

Szedłem kiedyś z żoną trasą Kuźnice - Dolina Jaworzynki - Hala Gąsienicowa - Boczań - Kuźnice ... lecz widoki (poza Dolina Jaworzynki gdzie rewelacyjne były) były takie iż nie widziałem żony idącej 5metrów przede mną :) Wędrowaliśmy zimą Więc nadal osobiście nie zaznaliśmy jak fajnie jest na trasie przez Boczań i na samej Hali Gąsienicowej ... może będzie nam dane kiedyś znów tam powrócić tym razem we troje . Choć osobiście nie przepadam za Zakopane (alergia na wszędobylski tłum :) ) ... czas pokaże 

 

Rysy
21 wrzesień 2018 12:43

Jedna z tych gór o której mogę sobie pomarzyć i pooglądac fotki innych :) Z moim lekiem wysokości pewnie bym do połowy nawet nie wszedł :) Grunt iż jeszcze wiele innych "zamienników" górskich gdzie bez problemu dałem radę lub dam rade , bo jeszcze wiele szczytów przede mną :)

Dziwny problem techniczny
14 wrzesień 2018 19:57

Co rusz coś nowego się dzieje np. dodaje opisy do zdjęć ... w podglądzie ich nie ma klikając na zdjęcie ... a gdy edytuje wycieczke i galerie to opisy są ...

My też kilka lat temu wybraliśmy w ten sam sposób Kudowe Zdrój ... nie mając własnego środka lokomocji ,a chcąc w miare bliskiej odległości co nie co zwiedzić też wybraliśmy to miejsce :) 9 dni bardzo udanych . Widzielismy/byliśmy w okolicy  w Kaplicy Czaszek , Szlak Ginących Zawodów , Błędne Skały ... tutaj z buta 

Do tego Kłodzko i Nachod autobusem . Niestety marzylismy o Szczelińcu ... lecz tam nie było żadnego dojazdu (chyba że miało się własne auto ...) Więc musimy tam jeszcze wpaść kiedyś , bo to dla nas wycieczka jedna z lepszych . Tym bardziej iż byliśmy tam we dwoje ... a teraz jest nas 3 ... :) Mając auto można sporo więcej w okolicy zobaczyć . 

Pierwszy raz byłem tam na zielonej szkole ... 28lat i co zabawniejsze , gdy byliśmy kilka lat temu to spaliśmy w tym samym budynku co na zielonej szkole ... choć teraz tam stoi Hotel ...

Miejsce jak najbardziej warte odwiedzenia ... i to nie na jeden dzień ... a sporo sporo dłużej 

 

Teraz dodatkowo mamy taki czas związany z górskimi wędrówkami iż wielu myśli ... że jak sobie kupi full markowe rzeczy na szlak od butów po plecak to na starcie staję sie górskim "wyrypiarzem" Wręcz profesjonalista , który od razu może iśc 8tysięczniki zdobywać :) ... a potem pójdzie taki 'profesjonalista" nad Morskie Oko i go zmrok zastanie ... i tragedia (kto ma telefon do wojewody małopolskiego , bo trzeba pomoc zoragnizować :D)  itd jeszcze gorzej jak sobie nie daj boże złamie paznokcia to już tragedia do potęgi :) ... Nie raz już widziałem też takich modnisi na szlaku co komentowali innych .. ty patrz jaki wieśniak , co on ubrał , jak tak można chodzić po górach ... nie to co my . Wyszedli w góry jak na rewie mody i ... Jak dla mnie nie ważne w czym , ważne iż lubisz te szwendanie po szlaku zdala od wszystkiego co zbyt przyziemne ...

Trochę mi brak tych czasów gdy na szlaku nikt nie komentował innych pod żadnym względem ... a co najwyżej i to praktycznie zawsze mijając innych kwitował to słowami ... cześć/dzień dobry ... a teraz to niestety co raz mniej razy spotykane . I po tym też można wyczuć komu góry bliżej serca leżą :)

Mnie zresztą kiedyś też  pewna młoda para (choć ja jeszze nie tak stary , bo 38l) Ty patrz jaki wieśniak z papierową mapą idzie ,a my mamy GPS-a (nawigacje) ... Lecz ja tam lubie swojego papierowego gps-a jeszcze nigdy mnie nie zawiódł , nie zgubilem się ,a często dzieki temu papierkowi chodziłem jeszcze poza szlakiem :) . Podejrzewam iz ta para od tego elektornicznego ustrojstwa z gps-em by się rychło zgubiła nawet na oznakowanym szlaku ... jakby tylko im się to zepsuło lub straciło zasięg[cytuj autor='Maciej A']Piękny Beskid Żywiecki i piękna trasa. Fotki łapią mnie za serce.Wspaniałe też pożegnanie górskiego towarzysza, aż chciałoby się wesprzeć Cię w bólu. Zdaje się będę musiał zamienić parę zdań z moimi butami za 5 stówek, żeby przestały się wygłupiać po 3 latach od zakupu i natychmiast zaczęły lepiej się trzymać (Swoją drogą najlepsze i najtrwalsze buty jakie miałem to były pionierki kupione w składnicy harcerskiej, w czasach kiedy zysk nie był najważniejszym wyznacznikiem bytu. Siedem lat prób zachodzenia ich przyniosło efekt pęknięcia/przetarcia skóry, nie jakichś banalnych rozklejeń i rozłażenia się w kiepskich szwach... ech).[/cytuj]

 

[cytuj autor='kristofhetvenharom']A to zbieg okoliczności! Ja tego samego dnia byłem w tych stronach, zatem duża szansa, że się na szlaku minęliśmy! Moja trasa wyglądała tak: Żabnica-Abrahamów-Romanka-Rysianka-Boracza-Prusów-Żabnica, czyli bardzo podobna odległość (29 km), a w górę ok. 1,4 km. Moja wycieczka trwała jednak dłużej, bo o ile na Romankę ze Słowianki szedłem bez przerw, to od Hali Lipowskiej mocno zwolniłem, bo raczyłem się tu złocistymi trunkami i trzeba było mieć czas na otrzeźwienie :) [/cytuj]

Jeśli widziałeś gościa w koszulce z diabłem tasmańskim :)  to masz pewnośc iż mnie widziałeś :)

 

... na Syberie pojechałem ...
10 wrzesień 2018 10:59

Byłem nad Jeziorem Wigry swego czasu , gdybym wiedział iz tak blisko jest z tego miejsca to bym i tam zawitał :D [cytuj autor='Joanna']Ładnie wygląda ta Twoja Syberia. Ode mnie najbliżej chyba do Aten (niedaleko od Jeziora Wigry).[/cytuj]

 

Tak tak ... by mnie znienawidzili :) bo oni to z tych co marudzą jakd zieci na trasie , krótkodstansowcy itd  . A od strony Słowianki na Romankę jest najgorsze podejście ... jeszcze bym musiał w pół drogi po GOPR dzwonić by ich ściągął :)

Chcieli choć trochę gór poczuć ... to poczuli :)

A Romankę to po raz kolejny zdobyłem w niedziele 09.09.2018 :) zreszta i tu wycieczkę zaraz umieszcze :)

[cytuj autor='kristofhetvenharom']Trzeba było zabrać turystów na Romankę szlakiem niebieskim :)[/cytuj]

 

Ogrodzieniec, Mirów, Bobolice
08 wrzesień 2018 13:23

[cytuj autor='kristofhetvenharom'] Faktycznie, moja wypowiedź mogła zostać tak odebrana. Nie jestem tu dla żadnego poklasku - to już nie ten wiek... Raczej to drugie - by zachęcać innych. I to jest przyczyną mojego zwątpienia - moje relacje tu nie pasują. Dziś albo się podjeżdża autem pod zamek w Bobolicach, albo bierze udział w Biegu Rzeźnika. Może mi się tak wydawać, skoro na Szlaku Jurajskim (zdawałoby się - jednym z ważniejszych w kraju) spotkałem (latem, przy pięknej pogodzie, w wolne dni) tak mało osób (poza komercyjnymi miejscami). A poza tym -  to jest strona, na której przede wszystkim ogląda się zdjęcia, a nie czyta opisy o przedzieraniu się przez chaszcze przez 50 km... Jest tu, na szczęście, trochę osób, których pomysłami turystycznymi (Twoimi, rzecz jasna, też) można się inspirować - i będę to czynić.Swoją drogą, relacja z jednym zdjęciem - i już ósmy komentarz (na razie :) ).[/cytuj]

Osobiście ja w pierwszej kolejności stawiam na uzupełnienie jak najlepiej galerii z wycieczki , różnorodne i najlepsze . Czasami czuję się wręcz ograniczony , bo nie jestem w pełni przedstawic danej wycieczki przez ograniczenia galerii :)  Zdjęcia mnie o wiele bardziej przekonują do zwiedzania aniżeli nie jednokrotnie zbyt wydłużony i wręcz nużący opis z danej wycieczki . Krótko zwięźle i na temat + full galeria to jak dla mnie najlepsza opcja by mnie przekonać :)

 

 

Ogrodzieniec, Mirów, Bobolice
07 wrzesień 2018 12:51

[cytuj autor='kristofhetvenharom']Jeżeli taka "relacja" dostaje od dwóch osób pięć punktów, to ja już nie mam żadnych pytań... I motywacji do zamieszczania swoich relacji.[/cytuj]

... pozwole się zapytać jesteś tu dla poklasku , jesteś łowcą wszelkiej maści "lajków" ? Czy tak jak wiekszość zapewne by zachęcać innych do podróżowania ,zwiedzania itp po przez swe relację , fotografie ... mi w zupełności loto kole ż... czy będą gwiazdki czy też nie ... mi wystarczy fakt iż komuś ten czy owy temat wycieczki komuś sie przyda do zrealizowania jego planów ... Większość pewnie ma tak samo :) Już nie wspomne o tej rzeszy fanów strony , która przede wszystkich szuka tu inspiracji do podróży z naciskiem na nasz piękny wciąż do odkrycia kraj :)

 

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021