Zbyszek Mat

Krajtroter
17595 kilometrów
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

Komentarze

Witam

Tak, Szczecin to szczególne miejsce na mapie Europy. Aniu, często bywasz w Szczecinie a więc na pewno widzisz jak szybko zmieniają się tutaj ulice, dzielnice i miejsca tak charakterystyczne dla naszego miasta. Ale są i tacy, co mając oczy otwarte niewiele potrafią zobaczyć. Miasto się zmienia i chyba tylko „ludzie” pozostają tacy sami. Przyjaźni, serdeczni z sympatią patrzący na nasze miasto, choć wielu z nas z różnymi „korzeniami” rodzinnych historii i tradycji, bo tu znaleźliśmy swoje miejsce. A tu taki „spacerek z historią Szczecina przez lata”  -  www.travelmat.com.pl/o-nas.php  . Znasz Szczecin, bo trudno, aby nie bywać w Szczecinie mieszkając w Stargardzie- Klejnocie Pomorza z trasą spacerową wzdłuż murów obronnych, bram, baszt i bastei który również się zmienia. Już oddano dla zwiedzających basteję po długiej konserwatorskiej renowacji. Czy nie wstąpić do Kolegiaty Najświętszej Marii Panny Królowej Świata - najcenniejszego zabytku Pomorza Zachodniego i Środkowego, jednocześnie najpiękniejszego, gotyckiego, ceglanego kościoła w Polsce. Tak, tak. Mamy swoją Katedrę św. Jakuba, ale Stargardzka Kolegiata ………..

http://www.polskieszlaki.pl/wycieczki/relacja,4242,stargard-szczecinski---na-gotyckim-szlaku.html

  Cieszę się, że niezależnie od miejsc gdzie los nas kieruje „wracamy „ na nasze Pomorze.

 Pani Elu. Przeglądając pani wycieczki opisane na PSz. wracałem wspomnieniami do miejsc, w których „bywałem”, czytając Pani opisy „ krajtroterskich szlaków ”.  Ale w Szczecinie jest już „ luźniej” – (wszak jeszcze na początku sierpnia gościliśmy na Tall Ship Races ponad 2 miliony gości), więc jestem pewien, że córka namówi Panią do odwiedzenia „naszego” pięknego Szczecina, oczywiście, i Stargardu, i Pomorza Zachodniego. Serdecznie Panie pozdrawiam życząc wspaniałych krajtroterskich wypraw.

Zbyszek Mat

Ostatnio edytowany: 2013-09-10 12:39

Witaj Karolu
To miłe, że jeszcze Ktoś przemierzał te same ścieżki, po których pozostały przyjemne wspomnienia. A na spotkania z gwiazdami polecam również Galerię LeGraż w Bóbrce w Bieszczadach.Można spotkac "przy odrobinie szczęścia" ciekawych i znanych ludzi a Gospodarze wspaniali. Ciągle czeka jeszcze wiele bieszczadzkich wspomnień, do których trzeba powrócić i trochę popisać na PSz. Ale na razie „wciągnęli” mnie w dość duży temat taki charytatywny i zaczęte sprawy muszę wykończyć. Ponieważ „kroczymy podobnymi ścieżkami myślę, że i nasze się skrzyżują. Wstępne plany to dokończyć Bieszczady i na Łemkowszczyznę.Pozdrawiam.
Zbyszek Mat
 

Ostatnio edytowany: 2012-12-10 23:30

Witaj  MHotel_eu.
Zapraszam na:
http://www.polskieszlaki.pl/wycieczki/relacja,4828,szczecin-szczecin--szczecin-.html
Wierzę ze czas zimowy pozwoli na uzupełnienie wspomnień ze spacerów po szczecińskich uliczkach i zamieszczenie zdjęć dzisiejszego Szczecina na PSz.
Pozdrawiam
Zbyszek Mat
 

21 październik 2012 11:35

Bardzo ładnie opisane i pokazane nasze „Ziemie nad Bałtykiem”. Sopot, Kaszuby, Puck, Jastarnia, Swarzewo i setki innych ciekawych miejsc.  Myślę, że je widzimy, doceniamy i chcemy pokazać innym i często opowiedzieć znane i nieznane historie i legendy. Z dużym zainteresowaniem zaś spoglądamy na Polskie Szlaki naszych Krajtroterów z Południa z zainteresowaniem czytając Ich relacje i przeglądając zdjęcia. Gratulacje i podziękowania dla Tych z „nad morza” i dla Tych z „gór”. A zdjęcia Sopotu – piękne!!!
Pozdrawiam

WIELKA RYCERZOWA
21 październik 2012 11:20

Cóż tu pisać, podziw, gratulacje a zdjęcia piękne. I chyba trochę „zazdrości”, ale takiej dobrej zazdrości, że te góry macie tak blisko. A te 25 km ….  ? – sorry, to może ja popatrzę na te bardzo ładne zdjęcia.
Pozdrawiam

GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
21 październik 2012 11:16

Góry Świętokrzyskie to szlaki z czasów moich harcerskich wędrówek ze stanicą w Zagnańsku niedaleko wiekowego „Bartka”. Drogę Królewską z Nowej Słupi na Święty Krzyż przemierzałem kilkukrotnie tak jak i całą Puszczę Jodłową. Myślę, że ta wycieczka w Świętokrzyskie skusi do powrotów w tamte strony.
Pozdrawiam


Po powrocie na PSz z dużym zainteresowaniem przeczytałem relacje z wędrówek. Gratulacje. A jesień? To szczególny czas wędrówek, kiedy można zobaczyć wszystkie barwy przyrody szykującej się do zimowego snu. Bardzo ładne zdjęcia.
Pozdrawiam

Cienie zapomnianych kultur - Kołbacz
09 październik 2012 10:06

Veni, vidi, …. ( nie,nie,nie vici). Ale z tragiczną bieszczadzką historią jest tak że często powraca we wspomnieniach ludzi którzy są jeszcze między nami .  I spotykając się w takich miejscach jak „Spichlerz Kultury” można pokazywać miejsca, rodzinne strony, wioski, które musieli opuścić po wojnie, bo tych „cieni ginących kultur” jest coraz mniej a warto ocalić je od zapomnienia. Tu wzdłuż zachodniej granicy tak jak i na Mazurach jest jeszcze wielu świadków tamtej historii. Ale spotkania te ukazują, że i Ich dzieci i już i wnuki wykazują duże zainteresowanie dziejami, historią i kulturą ich Dziadów i Ojców. Myślę, że niedługo zakończę ten temat a po chwilach zadumy nad bieszczadzkimi losami z dużą przyjemnością czytam relacje z pogodnych wycieczek do Pacanowa, Tarnowa i wielu odwiedzonych przez Ciebie wraz z „ młodszym pokoleniem Krajtroterów „miejsc.
Pozdrawiam
Zbyszek Mat

Tydzień nad Jeziorem Nyskim
19 wrzesień 2012 20:45

 

Nasi Krajtroterzy Krzysztof i Dorota umieścili motto „cudze chwalicie swego nie znacie”. Ale jak tu nie chwalić, kiedy czyta się takie opisy i ogląda zdjęcia, które są po prostu prowokacją do przyjazdu i zwiedzenia tych miejsc. To dobrze, że potrafimy pokazywać miejsca ciekawe, warte odwiedzenia i pobycia tam, choć parę dni. Pozdrawiam.

Zbyszek Mat

Muzeum w ratuszu - Ziębice
16 wrzesień 2012 20:26

 

Powrót do jeszcze nie tak odległych czasów. Młynki do pieprzu, kawy, moździerze mosiężne z tłuczkami, żelazka na „duszę” czy magiel ręczny. To wszystko było w naszym domu. Ale z nostalgią spojrzałem na zlew – żeliwny z półokrągłą miską i jeden kran. Bo, po co dwa? - jak była tylko jedna woda – zimna. A ciepła to specjalnie grzana w kotle. I nawet gdyby opowiadać o tym jak to w czasach młodości dziadkom się żyło to i tak wnuki nie uwierzą. A jak zobaczą i posłuchają gawędzenia …. ????.

Fajnie  Mokunko, że odkrywasz takie małe muzea. Ja nazywam te muzea , - „muzeami z duszą”.

Jeżeli jeszcze potwierdzisz, że w „Ratuszowej” dalej Jarzynowa po 3 zł a kotlet po parysku z czerwoną kapustą po 10 – muszę tam pojechać.

Pozdrawiam

Mazury - " na łajbie z tektury".
13 wrzesień 2012 08:55

 

No cóż Marianie.  Mając tak dzielną załogę na pewno wybierzecie się i w rejon Mazur. To całkiem inne Mazury niż te sprzed trzydziestu lat a jeżeli już dotarliście na nasze wybrzeże to na jeziora już tylko jeden skok. A może rozlewy Odry, Zalew Szczeciński..? Każdy rejon ma swój niepowtarzalny urok. Polecam. A szczerość i prawdziwość moich słów na pewno potwierdzi p. Gabriela (przesyłam uśmiech z żeglarskim pozdrowieniem..). A zdjęcia p. Gabrielo - piękne!  Wschody i zachody słońca na jeziorach to widoki na długo pozostające w pamięci i ta niepowtarzalna sympatyczna atmosfera wśród „żeglarskiej braci” spotykającej się na dzikich bindugach, w marinach i w tawernach..  Ech, … co tu pisać?.. … Pozdrawiam

Mazury - " na łajbie z tektury".
11 wrzesień 2012 16:57

 

Witam

To tak jest już na tych Polskich Szlakach – „ raz na wodzie, raz….  pod … wodą”. Nie, nie tak źle nie było i nie pod wodą, ale i parę dni na lądzie. Ale czytając Wasze relacje z wycieczek, Dorotko i Krzysztofie, to jednak ciągnie tam na południe. Ale wszystko przed nami. A czytając relacje Mokunki zaniepokojony jej zniknięciem na okres wakacji zrozumiałem, że jedną z przyczyn mogły być te groty pełne prychających, zionących ogniem i dymem i kłapiących zębami smoków a mamy w pobliżu nie było, aby schować się w jej ramionach. Pozdrawiam Cię i czekam na opisy tych „strasznych i niebezpiecznych” wakacyjnych wypraw.. Pozdrowienia też dla Doroty i Krzysztofa i Krajtroterskiej Braci.

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021