bartek

Zapaleniec
785 kilometrów
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

Komentarze

Ja tyle nafociłem że nie wiem czy coś zostało :)
Urokliwa Stolica Tatr - Zakopane
25 wrzesień 2009 09:07
Nie wiem gdzie jest Chyże, wiem za to gdzie jest CHYŻNE :) A co do Zakopanego to to jest jedna wielka masakra. Ceny wyrąbane w kosmos, tłumy ludzi i pazerni górale z pseudogóralszczyzną. Mój jedyny kontakt z Zakopcem to dworzec PKS, parking pod domem znajomych i jedna jedyna knajpa w której jedzą m.in. TOPRowcy i miejscowi.Potem znikam na szlakach. Krupówki omijam szerokim łukiem.
Świstówka Roztocka
07 czerwiec 2009 22:24
Polecam przede wszystkim: http://www.tpn.pl/ Warunki to podstawa. O trudności bym się nie kłopotał.
[cytuj autor='Monika Pawlak']Fajnie by było mieć znów Kraków za stolicę:-)[/cytuj] - jak to się mówi: "żeby się Twoje słowa w g...o obróciły ;))) nie lepiej jest tak jak jest? u nas na zakompleksionej prowincji ;))
Mam nadzieję, że wiem co robisz. Ja byłem kilka lat temu i wyleczyłem się na zawsze. NIGDY WIĘCEJ TATR W MAJÓWKĘ!! Setki ludzi na szlakach, pełne knajpy wieczorami, ceny noclegów zawyżone o 100% i te powroty :))
Hala Krupowa
24 kwiecień 2009 18:08
Nie dam rady w tym terminie. Ale gdzieś pod koniec maja oczekuję propozycji ;)
Krakusy tropią krokusy
24 kwiecień 2009 18:06
Ja niestety odpadam :/
Gęsi survival ;-)
23 kwiecień 2009 22:06
Jeszcze bardzie wkurzające jest to że miałem przewodnik cały czas ze sobą :/
Gęsi survival ;-)
23 kwiecień 2009 18:11
Szczerze mówiąc, na drugi dzień po opadnięciu emocji, aż mnie złość wzięła na siebie za to przecieranie szlaku. Jak napisała Dorota: "zdrowy rozsądek razem z polarami i ciepłymi kurtkami upchnęłam do plecaka. A może zostawiłam go
z butami trekingowymi Justyny w bagażniku samochodu? Nie ma go ale jest we mnie tęsknota z Tatrami" . Właśnie zdrowy rozsądek. A wystarczyło zajrzeć do przewodnika Nyki: "Zimą szlak uciążliwy i mylny, nierzadko praktycznie nie do przebycia". Nic to. Ważne, że się udało cało i szczęśliwie dotrzeć do schronu. Nauczka na przyszłość :))
Małopolanie na Rusinowej Polanie
21 kwiecień 2009 22:19
ja tylko chciałem dodać, że nie tylko krokusy są zwiastunami przyrody ;)))
Tej samej trasy pewnie już nie będę robił. Może coś od Kościeliskiej... przez Słowację. Rohace chodzą mi po głowie, Krywań, ławeczka w kolorze czerwonym, kolejny kawałek Orlej, wschód słońca na Babiej. Ech, plany rozległe a znając życie niewiele z nich wyjdzie ;)
Krakusy tropią krokusy...
14 kwiecień 2009 18:18
Pogoda wg. Pogodynki ma być całkiem przyjemna. Od swojego świstaka wiem że krokusów w Witowie w bród a na Rusinowej jest lampa więc tez powinny być. Dopisuje się do listy. Ustalamy jakieś szczegóły? bo krokusy krokusami ale na jakiegoś browarka też musimy znaleźć czas :))))
Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021